Potrzebne będą:
5 dag drożdży, 10 dag cukru, ćwiartka masła, 1 kg mąki, 2 szklanki mleka, 2 jajka, 2 szklanki likieru Maszońskiego
Przyrządzanie: Wrzucić wszystko do miski, albo wywalić na stół, i wymieszać. Ustawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Poprawka, nie wrzucać jajek. Wylać je do osobnej miski (tylko bez skorupek!) i dodać maki. Wymieszać. Wymieszać jeszcze raz! Pozniej dodac to co wylaliscie na stół, czy tam do miski, niewazne, no i wymieszac to z tym co wymieszaliscie przed chwila, jasne? Ciasto wyrabiać ręką (ewentualnie młotem pneumatycznym) tak długo, aż będzie odrywać się od brzegów miski (albo asfaltu). Następnie dodać stopione i ostudzone masło i dalej wyrabiać. Po wyrobieniu ustawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Tak, znowu, nie narzekajcie, nie ja wymyslilem ten przepis. Gdy juz wam sie znudzi czekanie, formować okrągłe kluski dowolnej wiekości i ukladac na poziomej nawierzchni posypanej mąką (dla odwaznych moze byc to inny, dowolny bialy proszek) . Pozniej wrzucamy wszystko do gara i gotujemy ok. 10-15 min, aż będą puszyste. Całośc wrzucamy na talerz i polewamy obfice Maszońską nalewką.
Porada Cioci Haliny: Kluski najlepiej smakują w Piątek.
-Maciek
LOŻA MASZOŃSKA ŻYCZY SMACZNEGO!







