wtorek, 30 września 2008

Kluski na parze po Maszońsku



Potrzebne będą:
5 dag drożdży, 10 dag cukru, ćwiartka masła, 1 kg mąki, 2 szklanki mleka, 2 jajka, 2 szklanki likieru Maszońskiego

Przyrządzanie: Wrzucić wszystko do miski, albo wywalić na stół, i wymieszać. Ustawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Poprawka, nie wrzucać jajek. Wylać je do osobnej miski (tylko bez skorupek!) i dodać maki. Wymieszać. Wymieszać jeszcze raz! Pozniej dodac to co wylaliscie na stół, czy tam do miski, niewazne, no i wymieszac to z tym co wymieszaliscie przed chwila, jasne? Ciasto wyrabiać ręką (ewentualnie młotem pneumatycznym) tak długo, aż będzie odrywać się od brzegów miski (albo asfaltu). Następnie dodać stopione i ostudzone masło i dalej wyrabiać. Po wyrobieniu ustawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Tak, znowu, nie narzekajcie, nie ja wymyslilem ten przepis. Gdy juz wam sie znudzi czekanie, formować okrągłe kluski dowolnej wiekości i ukladac na poziomej nawierzchni posypanej mąką (dla odwaznych moze byc to inny, dowolny bialy proszek) . Pozniej wrzucamy wszystko do gara i gotujemy ok. 10-15 min, aż będą puszyste. Całośc wrzucamy na talerz i polewamy obfice Maszońską nalewką.
Porada Cioci Haliny: Kluski najlepiej smakują w Piątek.

-Maciek




LOŻA MASZOŃSKA ŻYCZY SMACZNEGO!

6 komentarzy:

  1. Jestem pod wielkim wrażeniem! W końcu Wasz blog, drodzy Maszoni, się odrodził.
    Wystarczy spojrzeć do archiwum: luty, marzec, czerwiec, lipiec - średnio 1,5 posta na miesiąc, a teraz w samym wrześniu już 6 wiadomości! Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maszon Maciej sie do roboty wziął, a jak zaczął :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ten przepis jest tak subtelny
    i delikatny jak i cała Maszoneria..ratunku ;P

    P.S. Co byście nie mówili i czego nie wymyślali, prawdziwa Kluska
    (momentami na parze:P)
    i tak jest tylko jedna!

    OdpowiedzUsuń
  4. po godzinie wyslanie widac ze Kluska sie obija w domu xD

    OdpowiedzUsuń
  5. w domu bezpieczniej.. xD

    OdpowiedzUsuń
  6. jezeli chodzi o Gara to moim zdaniem lepiej żedy był włochaty niż wyglądał jak amorek

    OdpowiedzUsuń